Wycieczka rowerowa, czyli Dolina Chochołowska

Spacer najdłuższą tatrzańską doliną (około 10 km) to nie tylko gwarancja pięknych widoków, ale również możliwość zapoznania się z lokalną przyrodą i kulturą. Dolina Chochołowska jest największą w polskich Tatrach, a jej nazwa powiązana jest z oddaloną o kilkanaście kilometrów wsią Chochołów. Współcześnie dolina należy do Wspólnoty Leśnej Uprawnionych Ośmiu Wsi.

W dolnej części dolina tworzy głęboki wąwóz o długości około 4 kilometrów, w którym występują lokalne przewężenia, zwane bramami; Niżnia Brama Chochołowska i Wyżnia Brama Chochołowska. Z kolei górna część doliny rozdziela się na Dolinę Chochołowską Wyżnią, Dolinę Jarząbczą oraz Dolinę Starobociańską.

Zbudowana jest ona w części górnej ze skał krystalicznych – gnejsów i granitów. Natomiast częśc dolna to głównie skały osadowe – łupki, dolomity i wapienie. Nietrudno zgadnąć, że obie części doliny mają inne pochodzenie – górna część ma charakter ewidentnie polodowcowy, a dolna została utworzona głównie przez zjawiska krasowe i żłobienia Chochołowskiego Potoku. Efektem działania krasu są występujące tutaj jaskinie, w tym największa z nich – Szczelina Chochołowska. Żadna z jaskiń nie jest jednak dostępna turystycznie.

Pieszo czy rowerem?

Dolina Chochołowska wyróżnia się na tle innych tatrzańskich dolin nie tylko swoimi rozmiarami, ale również możliwością pokonania jej na rowerze. Punkt wypożyczalni znajduje się zaraz na początku doliny. Warto zauważyć, że nie musimy koniecznie przejeżdżać całej doliny – jest ona podzielona na odcinki i na każdym z postojów można zostawić rower, a w dalszą drogę udać się pieszo.

Na co zwrócić uwagę?

Piękno Doliny Chochołowskiej zostało odkryte przez turystów już w XIX wieku. Z początku jednak mało kto zapuszczał się aż tak daleko od Zakopanego i dopiero przed I wojną światową dolinę zaczęły odwiedzać większe grupy entuzjastów górskich wycieczek. Czasy II wojny były dla okolicznych miejsc bazą partyzantów, z kolei Niemcy rozkradali tą okolicę wycinając lasy.

Dopiero po wojnie, w miejsce spalonego przez Niemców budynku schroniska, wybudowano nowe. Co ciekawe, Dolina Chochołowska była ulubionym miejscem Karola Wojtyły w Tatrach. W roku 1983 spotkał się tutaj z Lechem Wałęsą, co upamiętnione jest na tablicy na ścianie schroniska.

Oczywiście najbardziej charakterystycznym miejscem jest dość spory budynek schroniska na Polanie Chochołowskiej. Jest ono dość dobrze wyposażone, bez problemu znajdziemy więc w nim bufet, świetlicę oraz pokoje do wynajęcia. Jeśli chcemy spędzić w nim noc w okresie letnim, warto pomyśleć o wcześniejszej rezerwacji.

Nieopodal schroniska znajduje się kapliczka, w której w sezonie turystycznym o godzinie 13:00 odprawiane są nabożeństwa. Co ciekawe, została ona zbudowana z nieciosanych belek i pokryta gontowym dachem na potrzeby nagrania serialu „Janosik”. Co ciekawe, nagrywano tutaj również scenę z kuligiem do filmu „Potop”.

Dalsze plany

Dla wielu turystów Dolina Chochołowska to tylko przedsmak tego, co ich czeka. Ze schroniska można wybrać się na wycieczkę w kierunku Bobrowieckiej Przełęczy i dalej na Bobrowiec (1683m n. p. m.) lub, gdy mamy więcej czasu, na wędrówkę okolicznymi szczytami przez Grześ (1653m n. p. m.), Rakoń (1879m n. p. m.) oraz Wołowiec (2064m n. p. m.).