Gdzie warto jechać na narty do Serbii?

Serbia to coraz popularniejszy kierunek podróży. Mimo że nie należy do Unii Europejskiej, do przekroczenia granicy obywatelom polskim wystarczy dowód osobisty. Można tu dojechać samochodem, przez Słowację oraz Węgry.

Do stolicy kraju, Belgradu, można dostać się również pociągiem, z przesiadką w Budapeszcie. Serbia jest chętnie odwiedzana latem, zimą przyjeżdża tu mniejsza ilość turystów. Mało kto bowiem wie, że jest to doskonały kierunek wyjazdów narciarskich. W tym kraju, kojarzonym przede wszystkim z upalnym latem, zima potrafi być sroga. Do których miejscowości w Serbii warto zatem wybrać się na narty?

Kopaonik – zimowa stolica Serbii

Kopaonik to takie serbskie Zakopane. W przeciwieństwie jednak do zimowej stolicy Polski, ta serbska nawet w szczycie sezonu nie jest po brzegi wypełniona turystami. Kopaonik położony jest około 250km na południe od Berlgradu. Popularność jako narciarska destynacja zdobył jeszcze w czasach, gdy Serbia stanowiła część Jugosławii. Z powodu lokalizacji tuż przy granicy z Kosowem, reputacja miejscowości ucierpiała w obliczu targających tym regionem wojen. W ostatnich latach Kopaonik odzyskał jednak dobrą sławę i dziś jego stoki znów cieszą narciarzy, którzy chętnie korzystają z bogatej zimowej oferty. Kurort znajduje się na wysokości 2000 metrów nad poziomem morza, dzięki czemu na brak śniegu zimą nie można tu narzekać. Na narciarzy czeka około 60 kilometrów tras zjazdowych o różnych poziomach trudności, od niebieskich po czarne. Ośrodek wyposażony jest ponadto w aż dwadzieścia pięć wyciągów narciarskich. Dodatkową zaletą Kopaoniku, jako celu narciarskich wyjazdów, jest jego samowystarczalność. W odległości kilku minut od stoków można znaleźć wiele barów, kawiarni i restauracji. Solidna baza noclegowa to kolejna mocna strona miejscowości. Każdy narciarz bez problemu znajdzie hotel odpowiadający jego standardom. Amatorzy narciarstwa biegowego także nie będą zawiedzeni – czekają na nich malownicze trasy.

Kup sprzęt na miejscu w jednym ze sklepów InterSport!

Resort narciarski Tornik-Zlatibor

Zlatibor to kolejna serbska miejscowość, gdzie warto jechać na narty. znajduje się w północnej części regionu Stari Vlah, w Górach Dynarskich, w pobliżu granicy z Bośnią i Hercegowiną. Tornik jest najwyższym szczytem masywu o tej samej co miejscowość nazwie. Jego wysokość to 1496 metrów nad poziomem morza. Sam Zlatibor jest natomiast położony na wysokości ponad 1000 metrów, co czyni z niego wymarzoną destynację narciarską. Najlepiej wybrać się tu samochodem, resort narciarski jest bowiem oddalony o 15km od miasta. Jest tu dużo spokojniej niż w popularnym Kopaoniku, odnajdą się tu zatem narciarze, którzy poszukują ciszy i spokoju. Ceny zarówno hoteli, jak i karnetów narciarskich, są tu niższe niż w zimowej stolicy kraju. Sezon trwa od połowy grudnia aż do końca marca. Resort oferuje łącznie siedem kilometrów tras narciarskich oraz trzy wyciągi. Najdłuższa jest trasa czerwona (4,2km), znacznie krótsze od niej są kolejno: niebieska (1,6km) oraz czarna (1,2km). Na stoku może przebywać łącznie aż 5400 narciarzy na godzinę. Resort na swoim wyposażeniu posiada śnieżne armatki.

Stara Planina – kameralny kurort

Stara Planina to najspokojniejszy, a zarazem najtańszy kurort narciarski w tym zestawieniu. Znajduje się na wschodzie kraju, przy granicy z Bułgarią. Dociera tutaj najmniejsza liczba narciarzy, co wcale nie oznacza, że warunki do szusowania są złe. Najwyższy szczyt w okolicy, Midžor, wznosi się na wysokości aż 2169 metrów. Obszar ten jest zresztą częścią parku narodowego. Śnieg pada tu przez pięć miesięcy w roku, tworząc idealne warunki pod budowę stoków narciarskich. Dlatego też warto się tu wybrać, póki jest spokojnie, bo resort ten niewątpliwie ma potencjał, aby w przyszłości stać się jednym z głównych ośrodków narciarstwa w kraju. Na chwilę obecną, narciarze oraz snowboardziści mogą korzystać z tras o łącznej długości trzynastu kilometrów. Resort wyposażony jest w pięć wyciągów narciarskich. Najlepiej odnajdą się tutaj osoby dopiero zaczynające swoją przygodę z nartami, gdyż to trasa niebieska, czyli ta najłatwiejsza, jest najdłuższa. Trasy dla średniozaawansowanych oraz zaawansowanych narciarzy mają natomiast po trzy kilometry.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here