Dla odważnych, czyli Orla Perć

Większość szlaków turystycznych w Polskich Tatrach jest dostępna nawet dla początkującego turysty. Są jednak takie, których pokonanie wymaga nie tylko obycia ze skałkami, ale również pewnej dozy odwagi i zimnej krwi – do nich można z całą pewnością zaliczyć najbardziej wymagający, a więc zarazem najbardziej niebezpieczny szlak w Tatrach – Orlą Perć.

Szlak został wytyczony w latach 1903-06 z inicjatywy księdza Walentego Gadowskiego i młodopolskiego poety Franciszka Henryka Nowickiego. Początkowo trasa poprowadzona była nieco inaczej niż dziś – między innymi w 1932 roku zamknięty został, z uwagi na bezpieczeństwo, odcinek Krzyżne – Polana pod Wołoszynem.

Bezpieczeństwo na szlaku

Każdego roku Tatry pochłaniają 10 do 20 istnień ludzkich, a Orla Perć to ich najniebezpieczniejszy dla turysty rejon. Przyczyny wypadków są różne, więc nie sposób zapobiec im wszystkim, ale trzeba próbować. Przede wszystkim nie wolno wychodzić na żadną bardziej wymagającą wycieczkę bez uprzedniego poinformowania kogoś dokąd się wybieramy. Może to być osoba śpiąca w tym samym lokalu co my albo nawet rodzina, która została w domu, ale wieczorem zadzwoni sprawdzić, czy wszystko z nami w porządku.

Rzecz jasna, wybierając się na szlak Orlej Perci, należy dokładnie sprawdzić prognozowaną pogodę i zastanowić się, czy dostatecznie dobrze znamy możliwości naszego organizmu. Ważną sprawą jest także stworzenie planu B, gdyby okazało się, że nie jesteśmy dostatecznie dobrze przygotowani na pokonanie tego szlaku.

Jak się przygotować?

Nie ulega wątpliwości, że podstawowym elementem ekwipunku wysokogórskiego turysty jest odpowiednie obuwie. Orla Perć nie jest z całą pewnością szlakiem, na który można wybrać się w adidasach – niezbędne będą tutaj wygodne, a co najważniejsze sprawdzone już uprzednio buty za kostkę.

Bardzo ważną kwestią jest także ubiór. Zarówno część dolna, jak i górna, musi być przede wszystkim wygodna i umożliwiać swobodne poruszanie się. Doskonale sprawdzają się na przykład spodnie z odpinanymi nogawkami. Ważna jest też odpowiednia bluza, najlepiej rozpinana lub też koszula flanelowa albo płócienna, choć oczywiście dobrze sprawdzą się także softshelle i odzież termoaktywna.

Na Orlej Perci przyda nam się także, zwłaszcza w czasie upałów, odpowiednie nakrycie głowy. Z uwagi na to, że praktycznie przez cały czas będziemy mieli kontakt z zimnymi łańcuchami, warto także zabrać rękawiczki bez palców.

Poza bieżącym ubiorem należy także odpowiednio zadbać o zawartość plecaka. Nie powinien on być zbyt duży, ale też nie wolno w żadnym wypadku wybrać się na tak wymagający szlak bez ciepłej, nieprzemakalnej odzieży, choćby minimalnej apteczki, drugiego śniadania, napojów i czekolady. Jeśli to możliwe, zdecydowanie poleca się zabrać telefon z modułem GPS i wprowadzonym do pamięci numerem alarmowym TOPR.